Adres facebook

wtorek, 4 marca 2014

Znamy już temat 10 numeru Coś na Progu!


Mamy przyjemność ogłosić, że tematem najnowszego 10 numeru Coś na Progu będą... Szaleni naukowcy i ich dzieła


Prezentujemy również zajawkę najnowszej okładki spod pędzla znakomitego Daniela "Gedeona" Grzeszkiewicza!


czwartek, 30 stycznia 2014

Trwają wysyłki komiksów i czasopism!

Pakowanie, wysyłanie, pakowanie wysyłanie, Ruch, magnetyczny ruch, ściana przy ścianie...



Recenzje pierwszego komiksu o przygodach Tequili - heroinie naszego czasopisma!

Witajcie! Nasza heroina nabiera skrzydeł, wszystko zmierza w dobrym kierunku i wiecie co? Bardzo miło jest przeczytać pierwsze pozytywne recenzje naszej pracy. Jeżeli jesteście ciekawi, co w internecie o Tequili piszczy, zapraszamy!

POLTER.PL (...) Wraz z rozwojem historii zmienia się sceneria. Kolejne plansze koncentrują się bowiem na rajskiej krainie Eden, której święty rodowód jest z gruntu oczywisty. To właśnie w niej grupa śmiałków z Tequilą na czele musi odzyskać potężny artefakt przeznaczony do zachowania bądź zburzenia równowagi na świecie. Istny Święty Grall będący motorem napędowym fabuły...


czwartek, 23 stycznia 2014

"Coś na Progu" recenzuje: "47 RONIN"

Co do jednej rzeczy możemy być zgodni – większość reżyserów posiada poczucie estetyczne. Wiedzą oni, czy film spełnił ich wymagania i – przynajmniej w pewnym procencie – potrafią odgadnąć, czy spodoba się widzom. Drogę od skończenia montażu aż do premiery w kinach przecina jedno wydarzenia – przedpremiera dla krytyków filmowych. Opłaca się to i jednym i drugim, wszak krytyk czuje się ważniejszy oglądając go wcześniej, a reżyser czeka na dobre opinie. Zatem wiedzmy, że gdy reżyser nie chce zdecydować się na ów proces, by film wsadzić pod inkubator krytyki, żeby oceny i opinie napęczniały, coś tutaj nie gra. Najczęściej liczy na to, że ludzie – przyciągnięci dobrą reklamą – pójdą tłumnie do kin, zanim usłyszą o nim opinie negatywne...





sobota, 4 stycznia 2014

Wkrótce wysyłki "Coś na Progu" #9

Uspokajamy - koniec roku w branży wydawniczej to bardzo złożony okres, bogaty w rozliczenia, rachowanie stanów magazynowych, remanenty i oczekiwanie na uregulowanie finansów ze strony naszych dystrybutorów. Niestety - w przypadku największego z tych ostatnich pojawiły się zatory finansowe. To zablokowało na kilkanaście dni produkcję pisma już na poziomie drukarni. Proces druku udało nam się wznowić, ale teraz czeka nas długi weekend. Wysyłki CNP#9 i prenumerat bezpiecznie ustawiamy wobec tego na 17-20 stycznia. Jesteśmy nadal małym, niezależnym wydawnictwem i wystarczy, że jeden z elementów łańcuszka wydawniczego nas zablokuje i zaraz powstają spore opóźnienia. Postaramy się, aby elektroniczna wersja pisma dotarła do wszystkich, którzy już je zamówili zaraz w nadchodzącym tygodniu. Zapewniamy, że nie jeździmy na nartach. Robimy robotę - mocno dziękujemy za cierpliwość. Bez Was nas nie ma...


piątek, 27 grudnia 2013

"Coś na Progu" recenzuje: "7 RONIN"


Jak często zdarza się wam siedzieć godzinami nad instrukcją, dopasowywać żetony i figurki z chirurgiczną precyzją milimetr po milimetrze do planszy i główkować nad tym, jak zacząć grę? Jakże często dopiero po kilkunastu rozgrywkach, w których każdy najmniejszy niuans zostanie opanowany, można czerpać jakąkolwiek przyjemność z grania? To dość popularny problem. Z odsieczą przeciw tendencjom wybujałych zasad przychodzi 7 Ronin – pierwsza gra nowopowstałego wydawnictwa Badger’s Nest i mimo, że na razie mało o nich słychać, warto się zainteresować – bo z pewnością zaserwują wam wiele godzin świetnej rozgrywki...